Damian Ochtabiński / Facebook
Damian Ochtabiński / Facebook

Tak, dobrze Wam się wydaje! Ruszam na blogu z nowym cyklem wpisów, zatytułowanym Polecajki i jak sama nazwa może sugerować, będę Wam tutaj polecać posty, artykuły, akcje i wiele innych internetowych atrakcji, który przykuły w ostatnim czasie moją uwagę. Żeby się nie rozdrabniać na drobne (czy to aby na pewno tak się mówi?:)) wpis będzie się pojawiał się tylko raz w miesiącu, pod jego koniec ale mam nadzieję, że treść na tyle Wam przypadnie do gustu, że wybaczycie mi tą niewielką częstotliwość. No to zaczynamy! 🙂

Lego w podróży

Uwielbiam kreatywnych ludzi! Nic mnie tak nie inspiruje i nie mobilizuje do działania, jak oglądanie prac niesamowicie zdolnych ludzi, którzy potrafią całe serce włożyć w to co robią. Kiedy natknęłam się na zdjęcia Damiana Ochtabińskiego, przez długi czas nie mogłam wyjść z podziwu. Ot, niby prosta sprawa – lego w Tatrach. Ale efekt oszałamiający! Koniecznie odwiedźcie profil Lego Travelers Story.

Damian Ochtabiński/Facebook
Damian Ochtabiński / Facebook

Nick Vuijcic

Czy coś Wam mówi to nazwisko? Jeśli chodzi o mnie to przyznaję, że dopiero całkiem niedawno poznałam historię tego niesamowitego człowieka i przez kilka dni nie myślałam o niczym innym. Oto mamy przed sobą młodego, przystojnego mężczyznę w sile wieku; szczęśliwego męża i ojca dwójki dzieci. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Nick urodził się bez kończyn, a w wieku dziesięciu lat próbował popełnić samobójstwo. Niesamowita historia i lekcja pokory wobec życia dla nas wszystkich. Od takich ludzi należy się uczyć. http://www.nickvujicic.com/. A tu krótki film: https://youtu.be/nM-PCsvAqwg

Nick Vujicic / http://wodekho.com/worlds-strongest-person-nick-vujicic/
Nick Vujicic / http://wodekho.com/worlds-strongest-person-nick-vujicic/

Stawiamy na łapy

Zawsze byłam niezwykle wrażliwa na cierpienie innych. Od kiedy jestem posiadaczką najcudowniejszego kota na świecie moja wrażliwość na cierpienie tych małych, bezbronnych istotek wzrosła dziesięciokrotnie, dlatego z wielką radością włączam się w akcje, dzięki którym choć w małym stopniu mogę im pomóc. Krakowska Fundacja Pomocy Zwierzętom Stawiamy na Łapy robi na prawdę świetną robotę ale tak jak inne organizacje tego typu, potrzebuje naszej pomocy. A pomóc można na wiele sposobów: można zostać wolontariuszem, wpłacić jakiś grosik lub dwa albo przygarnąć jednego z podopiecznych fundacji. Sama bym to zrobiła, gdyby nie fakt, że moja Czesia nie należy do specjalnie towarzyskich kotów:) Popatrzcie ile kotków czeka na swój nowy dom: http://www.stawiamynalapy.pl/category/kocieta/

To tyle w dzisiejszych Polecajkach. Wiem, że nie ma tego dużo ale spokojnie, dopiero się rozkręcam 🙂

Miłego tygodnia!