Zamek Królewski

Budapeszt, mimo, iż wywołał u nas skrajne emocje, zdecydowanie jest jedną z tych stolic, które definitywnie trzeba zobaczyć. Wyjątkowa architektura, widoki zapierające dech w piersiach i piękny, żyjący Dunaj tworzą niespotykaną atmosferę i sprawiają, że jest to jedno z piękniejszych miast, jakie dotychczas widziałam.

Postanowiłam przygotować dla Was mały przewodnik po Budapeszcie, który mam nadzieję, że będzie małą wskazówką dla wszystkich tych, którzy dopiero wybierają się na podbój stolicy Węgier.

Podróż

Do Budapesztu dotarliśmy za pośrednictwem Lux Expressu (Polski Bus również oferuje bezpośrednie przejazdy na tej trasie). Podróż bezpośrednio z Krakowa trwa ok. 6,5 godziny. Ceny biletów nie są wysokie, często można trafić na jakąś promocję. My za dwa bilety w obie strony zapłaciliśmy 89 zł, a więc stosunkowo niewiele. Jeśli ktoś jednak nie wyobraża sobie spędzenia prawie 7 godzin w jednej pozycji to zawsze można wybrać samolot. WizzAir oferuje bezpośrednie przeloty do Budapesztu z lotniska Warszawa Chopin.

Nocleg

Najlepszym miejscem do szukania noclegu w Budapeszcie są portale internetowe typu booking.com lub airbnb.com. Tym razem skorzystaliśmy z usług tego drugiego, głównie dlatego, że rezerwowaliśmy nocleg na kilka dni przed wyjazdem i na booking.com nie było już niczego ciekawego w interesującym nas przedziale cenowym. Serwis airbnb.com oferuje na prawdę szeroką gamę miejsc noclegowych, od wieloosobowych pokoi w hostelach, do ekskluzywnych apartamentów w centrum miasta. Średnia cena za nocleg z apartamencie blisko centrum miasta to około 200 zł za noc.

Jeśli nie jesteście jeszcze zarejestrowani w serwisie zachęcam Was do skorzystania z poniższego linku. Dzięki niemu zarówno Wy jak i ja dostaniemy po 80 zł na kolejne rezerwacje. Fajnie, co nie?:)

www.airbnb.pl/c/martad2532

Jedzenie

I tu pojawił się pierwszy problem. Przed wyjazdem mieliśmy ambitny cel, żeby spróbować jak najwięcej dań kuchni węgierskiej.  Przekopałam Tripadvisor wzdłuż i wszerz i wypisałam całą listę miejsc oferujących smaczną kuchnię węgierską, po czym na miejscu wiele z tych miejsc odrzuciliśmy z różnych powodów. Bo za mało ludzi w środku, a więc pewnie jedzenie wcale nie jest takie dobre; bo za dużo ludzi  w środku, a przecież nie będziemy czekać na stolik; a to wystrój nie ten; a tu ceny za wysokie albo za niskie. Niestety zawsze mamy ten sam problem. Jesteśmy bardzo wybredni jeśli chodzi o jedzenie i przez to znalezienie miejsca, w którym moglibyśmy z przyjemnością zjeść posiłek graniczy z cudem. Cała ta szarpanina skończyła się tak, że dwukrotnie jedliśmy w Hummus Bar przy ulicy Oktober 6 St. 19. Jak możecie się domyślać hummus nie jest tradycyjną węgierską potrawą, jedna muszę przyznać, że jedzenie było na prawdę dobre i zdecydowanie nie drogie.

Na ulicy przy której mieszkaliśmy znaleźliśmy również bardzo ciekawie wyglądającą knajpkę, Mazel Tov (Akacfa utca 47). Jak się niestety okazało wygląd to nie wszystko. Zamówiłam kaczkę a dostałam szaszłyk z kaczki, z podgrzaną w mikrofalówce pitą. Czysta profanacja. Sama kaczka smakowała bardzo średnio. No ale gdybyśmy nie spróbowali to byśmy nie wiedzieli więc wybaczyliśmy sobie tą wpadkę 🙂

Mazel Tov
Mazel Tov

Z miejsc z mojej listy udaliśmy się do Hungarikum Bisztro (Via Steindl Imre 13). Jest to niezwykle popularne miejsce, ciężko o wolny stolik, jednak nam udało się znaleźć wolne miejsce bez rezerwacji. Zamówiliśmy zupy: Grzesiek gulaszową a ja fasolową. Gulaszowa była niezła, jednak fasolowa smakowała jak wywar z boczku z fasolką. Zdecydowanie nie moje smaki więc nie zdecydowaliśmy się już na drugie danie. Trzeba jednak przyznać, że obsługa w Hungarikum Bisztro jest bardzo miła. Zastanawiam się nawet czy nie za bardzo, nie każdy bowiem lubi jak w trakcie posiłku podchodzi się do niego pięć razy i pyta czy wszystko w porządku i czy nie chcemy jeszcze czegoś zamówić.

Jednym ze smaczniejszych dań jakie udało nam się zjeść podczas naszego pobytu była zupa gulaszowa zjedzona na Hali Targowej przy ulicy Vámház krt. 1-3. Jedzenie w Hali Targowej wymaga jednak pewnych umiejętności, przede wszystkim umiejętności jedzenia na stojąco i odporności na potrącenia innych osób przepychających się z każdej strony. Mimo to serdecznie polecam bo jest to jedno z nielicznych miejsc, w którym można spróbować prawdziwej węgierskiej kuchni. Na Hali Targowej, na parterze przy głównej alei, jest również niewielkie stoisko, na którym można kupić ciepłe strucle ze słodkimi bądź słonymi nadzieniami. Te z wiśnią przebiły wszystko!

Hala Targowa
Hala Targowa

Jeśli chodzi o popularne węgierskie fast foody to bardzo żałuję, że nie udało nam się spróbować langoszów. Myślałam, że będzie można je kupić na każdym rogu a okazało się, że wcale to nie jest takie proste. Udało nam się natomiast kupić pysznego, chrupiącego sękacza prosto z pieca. Mała rzecz a jak cieszy 🙂

Komunikacja

W Budapeszcie istnieją cztery linie metra, dodatkowo rozbudowana sieć połączeń tramwajowych, autobusowych i… trolejbusowych więc poruszanie się po mieście jest stosunkowo łatwe. Jednorazowy bilet kosztuje 350 ft (ok. 5 zł). Jeśli mieszkacie w centrum to zachęcam Was jednak do zwiedzania miasta na piechotę. W centrum i okolicy jest tyle pięknych miejsc do zobaczenia, że czasem nie warto wsiadać do tramwaju czy metra.

Co zobaczyć

Parlament (Kossuth Lajos tér 1-3)

Najbardziej charakterystyczne miejsce w Budapeszcie i zdecydowanie jedno z najpiękniejszych. Warto zobaczyć je zarówno za dnia jak i nocą – jest pięknie oświetlony.

Góra Gellerta

Wzgórze, z XIX – wieczną cytadelą i wzniesionym w 1947 roku pomnikiem wolności, z którego rozpościera się piękny widok na miasto.

Pomnik wolności na Wzgórzu Gellerta
Pomnik wolności na Wzgórzu Gellerta

Zamek Królewski, Hungarian National Gallery (Szent György tér 2)

Drugi po Parlamencie symbol Budapesztu. Zamek jest ogromny dlatego radzę zarezerwować sobie dłuższą chwilę na jego zwiedzanie.

Most Łańcuchowy

Most łączący Budę i Peszt na wysokości wzgórza zamkowego. Jeden z najpiękniejszych jakie widziałam, jednak nie wiem czy większego wrażenia nie zrobił na mnie Most Wolności znajdujący się w pobliżu Hotelu Gellerta.

Plac Świętej Trójcy wraz z Kościołem Macieja (Szentháromság tér 2)

Jeden z najpopularniejszych kościołów rzymskokatolickich na Węgrzech, którego początki sięgają XIII wieku.

Baszta Rybacka (Szentháromság tér)

Symbol Budapesztu, z którego rozciąga się piękny widok na Dunaj i zabytkową część Pesztu. Nazwa pochodzi od profesji jaką zajmowali się niegdyś mieszkańcy tej części miasta.

Bazylika Św. Stefana (Szent István tér 1)

Największy kościół w Budapeszcie, poświęcony pierwszemu królowi Węgier – Stefanowi I.

Hala Targowa (Vámház krt. 1-3)

Idealna zarówno na zakupy (to tu możecie kupić lokalne przysmaki, w szczególności niezliczone wariacje paprykowe i węgierskie kiełbasy), na obiad (ponoć najlepsze langosze oraz zupy gulaszowe) jak i na zwiedzanie.

Wielka Synagoga (Dohány u. 2)

Niestety widzieliśmy ją tylko z daleka, czego bardzo żałujemy. Jest to największa synagoga w Europie i trzecia co do wielkości na świecie.

Buty na brzegu Dunaju (Id. Antall József rkp)

Pomnik Holocaustu odsłonięty w jego 60. Rocznicę. Pomysłodawcą pomnika był reżyser filmowy Can Togay, a wykonawcą rzeźbiarz Gyula Pauer.

Zamek Vajdahunyad (Vajdahunyad vár)

Kolejna atrakcja, na którą zabrakło nam już czasu jednak jestem pewna, że jest to miejsce, które warto zobaczyć na własne oczy. Zamek znajduje się na terenie Parku Miejskiego na tzw. Wyspie Széchenyiego. Budowla jest mieszanką kopii budynków historycznych z terenu Wielkich Węgier i powstała na początku XX wieku.

Ulica Andrássy út

Główna aleja Budapesztu. Znajdują się na niej liczne sklepy i restauracje. Warto również zwrócić uwagę na budynek Węgierskiej Opery Państwowej, wzniesiony w latach 1875-1884.

Plac Bohaterow (Hősök tere)

Jeden z największych placów w Budapeszcie. Ukończony w 1929 roku, od początku swego istnienia był miejscem wielu demonstracji politycznych. Na placu znajdują się pomniki najważniejszych węgierskich osobistości.

Wyspa Małgorzaty

Ogromna wyspa na Dunaju, na której znajdują się obiekty sportowe, hotele, kościoły, fontanny i wiele innych atrakcji. Miejsce idealne zarówno do zwiedzania jak i na odpoczynek.

Atrakcje

Z atrakcji jakie oferuje stolica Węgier polecam przede wszystkim rejs po Dunaju. Jest to okazja do zobaczenia miasta z nieco innej perspektywy i zrobienia wielu ciekawych zdjęć. Myśmy skorzystali z oferty rejsu statkiem marki Legenda, który oferuje zarówno rejsy dzienne jak i nocne. Cena za rejs dzienny dla jednej osoby to 3900 ft (ok. 60 zł). W cenie otrzymujemy napój a sam rejs trwa nieco ponad godzinę.

Jeśli pogoda dopisuje warto na również wybrać się na miejskie baseny, których na Węgrzech jest pod dostatkiem. Ponoć w Budapeszcie nie można pominąć kąpieliska Széchenyi, a w przypadku mniej sprzyjającej aury warto odwiedzić Łaźnie Gellerta w Hotelu Gellerta. Nam jednak zabrakło czasu na tą atrakcję i jedyna kąpiel, jaką zaliczyliśmy, to ta przy urwaniu chmury trzeciego dnia naszego pobytu 🙂