Witajcie moi drodzy! Chciałabym napisać dzisiaj coś pozytywnego ale od kilku dni nie mam zbyt wielu pozytywnych myśli w głowie. Zbliża się połowa sierpnia, a ja wciąż nie czuję tego, że w ogóle lato się zaczęło. Czuje natomiast, że przegapiłam coś na co czekałam prawie dziewięć miesięcy. Tęsknie za tym porannym słońcem, leniwym śniadaniem na balkonie, piknikiem w parku. Nawet za leżeniem na plaży, chociaż nigdy nie należałam do grupy plażowych placków. Czas zdecydowanie mija za szybko. Kiedyś lato wydawało mi się trwać pół roku, tyle byłam w stanie zmieścić w trakcie dwumiesięcznej przerwy od szkoły. Teraz staram się łapać każdą wolną chwilę i wciąż czuję niedosyt. Czy Wy też tak macie? Czy może udało Wam się w pełni wykorzystać letnią pogodę? Na osłodę przesyłam Wam trochę zdjęć słonecznych kwiatów, one zawsze poprawiają mi humor:)

Słoneczniki

Słonecznego weekendu!

  • Wiem coś o tym.. Jeśli założę sobie, że dziś się wyśpię, jutro porządne śniadanie, kawa, może jakaś książka czy gazeta do tego, to całkiem możliwe, że to się stanie. Jednak, gdy na chwilę przestanę się skupiać, wszystko ucieka na ciągłym ślęczeniu przy laptopie, telefonie, na przesypianiu poranków lub milionie innych mało relaksujących i letnich rzeczy, Koszmar.. niby człowiek starszy i bardziej zorganizowany, trzeźwiej patrzący i doceniający wolny czas, ale za dzieciaka było jakoś prościej. Może to wymówki, może trafna obserwacja. Ważne jest to, by się jeszcze nie poddawać! Jeszcze nie jeden upalny dzień przed nami!

    • bymadameem

      U mnie to właśnie ciągła praca i brak czasu na cokolwiek dają o sobie znać. Jak się codziennie wraca do domu o 18 i dochodzą jeszcze domowe obowiązki to nagle dni zaczynają uciekać w niewyobrażalnie szybkim tempie. Ale w końcu szykuje mi się parę dni wolnego więc jest szansa, że już nie będę taka pesymistyczna:) Pozdrawiam:)